Tak cudnie podróżować wiosną na południe, tam gdzie słońce już się rozgościło na dobre, a u nas dopiero czyni nieśpieszne zaloty. Portugalia to piękny kraj pod błękitnym niebem, gdzie wiatr pachnie inaczej i światło pieści mocniej. Kilka pięknych miejsc udało nam się odwiedzić w tym marcowym tygodniu wolności. A były to: Lizbona, Cascais, Cabo da Roca, Sintra, Ericeira, Porto i Fatima.
Fatima - szału ni ma.. ale jest nabożność i szacunek, dla tych którzy przemierzają autokarami Europę wszerz i wzdłuż, żeby się tu pochylić nad cudem objawienia.
magiczny dworzec w Porto
mega urwisko nad rzeką Douro w Porto
to my!
most twórców wieży Eiffle'a
nabrzeże "by night"
miejsce grajków i innych artystów, pod pięknym mostem
Lizbona - Most 25 kwietnia, kopia tego z San Francisco
Pomnik Odkrywców nad rzeką Tag
mozaika pod pomnikiem Odkrywców kryje piękne elementy alegoryjne
w stronę słońca i Księżniczki Lizbońskiej
otóż i Ona - zawstydzona..
widok na Alfamę
z Praca do Comercio widać nabrzeże Tagu
bombonierka
Cabo da Roca, romantyczne urwiska, morze i skały i... CISZA - brak wiatru co się tu prawie nie zdarza
..i ja podczas leniwej siesty na ukrytym skwerku przed zapomnianym kościółkiem w magicznej Sintrze