poniedziałek, 11 czerwca 2012

ALEŻBYM..

babeczki upiekła i siostrę zaprosiła i jeszcze kilka innych fajnych babeczek, i winko otworzyła i laLuny wymieniła.. A tu moje babeczki rozpierzchnięte jak chmurki po niebie, widać je jak na dłoni, ale razem z nimi usiąść przy stole nie sposób. Spotkajmy się!

5 komentarzy:

  1. nastawiaj piekarnik Siostra, za chwile lece :D

    OdpowiedzUsuń
  2. uff, ciśnienie spuszczone:) spotkały się, winka napiły i jeszcze babeczki były.. jakie słodkie. Następnym razem na słono zrobię!

    OdpowiedzUsuń
  3. cześć Jula, następnym razem jak będą na słono,wpadam i ja:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aha znaczy na slono w porto! To sie widzimy:)

    OdpowiedzUsuń