babeczki upiekła i siostrę zaprosiła i jeszcze kilka innych fajnych babeczek, i winko otworzyła i laLuny wymieniła.. A tu moje babeczki rozpierzchnięte jak chmurki po niebie, widać je jak na dłoni, ale razem z nimi usiąść przy stole nie sposób. Spotkajmy się!
nastawiaj piekarnik Siostra, za chwile lece :D
OdpowiedzUsuńuff, ciśnienie spuszczone:) spotkały się, winka napiły i jeszcze babeczki były.. jakie słodkie. Następnym razem na słono zrobię!
OdpowiedzUsuńspotkajmy sie w Porto :)
OdpowiedzUsuńcześć Jula, następnym razem jak będą na słono,wpadam i ja:)
OdpowiedzUsuńAha znaczy na slono w porto! To sie widzimy:)
OdpowiedzUsuń